Menu główne:
Słowacki
Wybitny polski poeta romantyczny, dramaturg, filozof-wizjoner. Urodził się w 1809 w Krzemieńcu, zmarł w 1849 w Paryżu.Wczesne lata spędził w Krzemieńcu i Wilnie. Matka Salomea (z którą był przez całe życie bardzo związany uczuciowo) po stracie pierwszego męża została żoną profesora Uniwersytetu Wileńskiego Augusta Becu. Dzięki temu przyszły poeta miał kontakt ze środowiskiem intelektualnym, poznał m.in. Adama Mickiewicza, Joachima Lelewela, Jana i Jędrzeja Śniadeckich. W latach 1825-28 studiował w Wilnie prawo. W 1829 rozpoczął pracę w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu. W 1831 Adam Jerzy Czartoryski zaproponował mu pracę w Biurze Dyplomatycznym Rządu Narodowego. Jako kurier dyplomatyczny Rządu wyjechał Słowacki do Drezna, później do Paryża, gdzie osiadł na stałe. W latach 1832-36 przebywał w Genewie, gdzie ogromny wpływ wywarła na niego przyroda alpejska (W SZWAJCARII). Podczas pobytu w Rzymie w 1836 zaprzyjaźnił się z Zygmuntem Krasińskim, który przez długi czas był jednym z nielicznych czytelników doceniających wartość i nowatorstwo jego poezji. W latach 1836-37 odbył podróż do Grecji, Egiptu i Palestyny, w latach 1837-38 przebywał we Florencji. Egzotyka podróży, mistyczne przeżycia związane z poznaniem Ziemi Świętej, a potem studia nad literaturą, malarstwem i rzeźbą włoską znajdują odzwierciedlenie w liryce, poematach i dramatach tego okresu (np. HYMN O ZACHODZIE SŁOŃCA, PODRÓŻ DO ZIEMI ŚWIĘTEJ Z NEAPOLU, ROZMOWA Z PIRAMIDAMI, POEMA PIASTA DANTYSZKA HERBU LELIWA O PIEKLE, BEATRIX CENCI).
W 1842 w Paryżu Słowacki poznał Andrzeja Towiańskiego i na krótko związał się z jego Kołem. Przyczyną zerwania były zarówno różnice światopoglądowe, jak i permanentny konflikt z Mickiewiczem, dominującym w jego otoczeniu Mistrzem. Jednak w znacznej mierze Towiańskiemu zawdzięczał Słowacki ostateczny kształt swojego systemu filozoficznego. Poglądy filozoficzne i społeczne Słowackiego (o których będzie mowa dalej) inspirowały go do aktywności politycznej, która nie przynosiła jednak wielkich rezultatów. W czasie powstania krakowskiego i tzw. rzezi galicyjskiej stworzył Kółko z nielicznymi zwolennikami, do których należał m.in. Cyprian Norwid. Napisał kilka utworów o charakterze manifestu politycznego, m.in. GŁOS Z WYGNANIA DO BRACI W KRAJU, DO EMIGRACJI O POTRZEBIE IDEI. W okresie Wiosny Ludów ogłosił GŁOS BRATA JULIUSZA SŁOWACKIEGO DO ZGROMADZONYCH I W KLUB CHCĄCYCH SIĘ ZWIĄZAĆ POLAKÓW. Po wybuchu powstania wielkopolskiego zawiązał Konfederację i mimo zaawansowanej gruźlicy pojechał do Poznania, gdzie wystąpił na posiedzeniu Komitetu Narodowego. Opuścił Poznań na żądanie policji i powrócił do Paryża, gdzie wkrótce zmarł. Pochowany został na cmentarzu Montmartre. W 1927 jego prochy zostały uroczyście przewiezione do Krakowa i złożone w Katedrze Wawelskiej obok prochów Mickiewicza.
Pewien rozgłos przyniosły Słowackiemu utwory patriotyczne publikowane w prasie podczas powstania listopadowego, które przeżył bardzo dramatycznie (m.in. HYMN, KULIG, ODA DO WOLNOŚCI). W Paryżu wydał trzy tomy poezji (1832-33), zawierające wczesne powieści poetyckie, poematy, dramaty i liryki. Nie zainteresowały one zbytnio emigracji, zajętej głównie sporami politycznymi. W dodatku Mickiewicz, uznany już wówczas poeta narodowy, wypowiedział się o nich niechętnie, nazywając poezję Słowackiego pięknym kościołem, w którym nie ma Boga.
Za życia opublikował Słowacki tylko część swojej twórczości i nie zdobył popularności, mimo że jego poezja była czymś niezwykłym nawet na tle bogatej literatury romantycznej. Cechowała ją ogromna różnorodność, bogactwo frazy, nowatorska inwencja językowa i wrażliwość plastyczna. Do stałego kanonu literatury znanego później pokoleniom Polaków weszły takie utwory, jak: ROZŁĄCZENIE, HYMN (SMUTNO MI BOŻE), TESTAMENT MÓJ, DO LUDWIKI BOBRÓWNY, GRÓB AGAMEMNONA, OJCIEC ZADŻUMIONYCH. I właśnie nowatorstwo tej poezji utrudniało współczesnym jej odbiór. Jej niezwykłość doceniali nieliczni, m.in. Zygmunt Krasiński, Cyprian Norwid, Kornel Ujejski.
Stosunkowi do środowiska emigracyjnego i krytyki literackiej dał Słowacki wyraz w poemacie dygresyjnym BENIOWSKI (1840-46). Pieśni 1-5 wydane zostały w 1841. Pozostałe pieśni, różne ich wersje i fragmenty opublikowano pośmiertnie. Zrekonstruowana całość składa się z 10 pieśni pisanych oktawą. Akcja poematu osadzona jest w czasach konfederacji barskiej na Podolu i Krymie. Bohaterem uczynił poeta podolskiego szlachcica, którego pierwowzorem był autentyczny szlachcic węgierski, autor znanych pamiętników opublikowanych w 1791. W warstwie fabularnej poemat przedstawia dzieje beztroskiego ubogiego młodzieńca, który przemierza połacie kraju, spotyka wiele różnych osób (często mających historyczne prototypy): Anielę, Swentynę, księdza Marka, Tadeusza Dzieduszyckiego. Fabuła poematu jest pretekstem do wielopiętrowej gry poetyckiej. Rzeczywistym bohaterem jest narrator mówiący głosem autora. Komentuje on konstruowaną fabułę, zmienia ją i parodiuje, rozmawia z czytelnikami, zwraca się do domniemanych krytyków. Słowacki igra w poemacie licznymi konwencjami: jest epicki, patetyczny, liryczny, ironiczny, w akcję wplata sentymentalne wspomnienia, zadumę i refleksję nad własną sztuką. BENIOWSKI został odczytany jako credo ideowe i artystyczne Słowackiego i przyniósł mu uznanie nieco większe niż wcześniej publikowane utwory.
Negatywny obraz emigracji i ukrytą polemikę z Mickiewiczem zawiera także wcześniejszy poemat ANHELLI (wyd. 1838), niechętnie przyjęty przez czytelników. Powstał on w klasztorze w górach Libanu, pod wpływem przeżyć religijnych w Ziemi Świętej. Język poematu stylizowany jest na prozę biblijną, podobnie jak język KSIĄG NARODU I PIELGRZYMSTWA POLSKIEGO Mickiewicza. Słowacki jednak, w przeciwieństwie do Mickiewicza, neguje zbawczą wartość emigracyjnego pielgrzymstwa. Akcja poematu dzieje się na symbolicznej Syberii, w mrocznej i mroźnej scenerii, gdzie zesłańcy, skłóceni i walczący ze sobą, niezdolni do stworzenia wspólnej idei, ulegają degeneracji moralnej i fizycznej. Tytułowy bohater, młodzieniec czystego serca, wędruje z kapłanem w przestrzeni przywołującej obraz dantejskiego piekła. Wybrany jest - jak mówi poeta - na ofiarę równą Chrystusowej, ale sens tej ofiary nie jest jasny. Anhelli umiera w samotności, a anielica Eloe nie pozwala go zbudzić, gdy przybywa rycerz wzywający do czynu rewolucyjnego. Wieloznaczność symboliki tego pięknego w warstwie językowej i obrazowej poematu prowokowała badaczy do licznych interpretacji. Niektórzy słusznie widzieli w nim zapowiedź dojrzewającej filozofii genezyjskiej.
Słowacki jest autorem najbardziej oryginalnego systemu metafizycznego spośród romantycznych mesjanizmów. Podobnie jak Mickiewicz i Krasiński, pojmował historię jako proces doskonalenia się ludzkości w dążeniu do realizacji boskiego ideału. Podobnie też uznawał konieczność cierpienia, ofiary i czynu w życiu indywidualnym i zbiorowym. Również szczególną rolę przypisywał narodowi polskiemu. Inspiracje w pewnej mierze zawdzięczał Towiańskiemu, ale czerpał też z neoplatonizmu i współczesnych nauk przyrodniczych. W rezultacie zbudował system kosmogoniczny od powstania wszechświata do jego ostatecznego przeanielenia. Wszechświat Słowackiego jest organizmem złożonym z indywidualnych duchów istniejących w procesie postępowej ewolucji zarazem biologicznej i spirytualnej. Poprawka, jaką wprowadził do biblijnej Księgi Genezis, jest wyrazem skrajnego romantycznego indywidualizmu. Duchy przedwiecznie istniejące w Bogu same zażądały kształtów, aby własną boskość wypracować. Wyłoniły się z Absolutu tworząc czas i przestrzeń. W momencie emanacji nastąpił jednak rozłam; część duchów objawiła się przez światło, tworząc słońca i gwiazdy, świat bytowania anielskiego. Część przez lenistwo i zaniedbanie wytworzyła pierwiastek niszczący - ogień, który dał początek Ziemi. Taka jest Słowackiego interpretacja grzechu pierworodnego - upadku ducha, który utracił świadomość własnej boskości, i odkupienia tego grzechu przez heroiczny wysiłek ciągłego samodoskonalenia. Indywidualną tożsamość duchy zachowują dzięki reinkarnacji, a pamięć metampsychiczna (pamięć poprzednich wcieleń) dana jest dzisiaj tylko mistykom, wizjonerom i poetom. Wewnętrzny przymus doskonalenia, czyli odradzania się w coraz wyższych formach, nakłada obowiązek ciągłego niszczenia wszystkich form zastanych. W rzeczywistości duchowej istnieje hierarchia, a miejsce w niej zależy wyłącznie od zasługi; dotyczy to zarówno duchów indywidualnych, jak i "gromad duchów pokrewnych", czyli narodów. Naród polski wypracował sobie starszeństwo duchowe, które lokuje go na szczycie hierarchii gromad. Celem progresywnej ewolucji jest osiągnięcie stanu nadludzkiego "przeanielenia" przez sobie zawdzięczające własną boskość duchy indywidualne.
Filozofia genezyjska Słowackiego jest skrajnie indywidualistyczna i heroistyczna, gloryfikuje aktywizm, cierpienie, ofiarę, destrukcję i rewolucję. Obywa się bez ingerencji Opatrzności, tradycji i Kościoła. W jej kontekście tłumaczą się radykalne poglądy polityczne i społeczne poety. Filozofia genezyjska najpełniej wyłożona została w utworach GENESIS Z DUCHA i KRÓL-DUCH. Jej przekładu na język aktualnej polityki dokonał Słowacki w ODPOWIEDZI NA PSALMY PRZYSZŁOŚCI.
GENESIS Z DUCHA. MODLITWA (utwór powstał 1844-46, wydany pośmiertnie) jest wykładem ewolucji od stworzenia wszechświata do powstania człowieka. Ma formę modlitwy skierowanej do Boga jako świadka stworzenia i rozwoju. Narrator pełni podwójną rolę - jest zarazem duchem indywidualnym przypominającym własną przeszłość, jak i duchem globowym odtwarzającym ewolucję gatunków od form najniższych do formy ludzkiej. Kiedy duchy najbardziej zasłużone osiągnęły tę postać, Bóg "na świecie form pieczęć trwałości położył". Dalszy rozwój ma się odbywać w świecie społecznym.
Poemat KRÓL-DUCH (powstał 1845-49) pozostał w licznych wersjach i fragmentach, ostateczny kształt nadali mu wydawcy pism pośmiertnych. Jest interesującą próbą stworzenia poetyckiego mitu początków narodu. Ewolucja genezyjska przenosi się w świat historii. Obowiązują w nim te same prawa: czynu, ofiary, walki z zastaną formą i własnym lenistwem. Duch znajdujący się na szczycie hierarchii wciela się w przywódcę gromady: wodza, polityka, wizjonera. Szereg przywódców duchowej ewolucji ludzkości rozpoczyna w poemacie Her Armeńczyk (postać z RZECZPOSPOLITEJ Platona), spadkobierca kultury antycznej. Jego kolejne postaci - to pierwsi królowie Polski: Popiel, Mieszko i Bolesław Śmiały. Każdy z nich reprezentuje inną ideę władzy, ma własne zasługi dla rozwoju narodu, popełnia inne błędy. Ale wszyscy nadają kierunek dalszej historii narodu, który ma realizować "cele Chrystusowe". Ta wizja historiozoficzna została zrealizowana z niezwykłym rozmachem, legenda początku wpisana jest we wszechświat, w przestrzeń sakralną zaludnioną mitami i symbolami kulturowymi, a całość zamknięta jest w sugestywnym, nastrojowym i plastycznym języku.
ODPOWIEDŹ NA PSALMY PRZYSZŁOŚCI (utwór powstał 1845-45, wydany bezimiennie 1848) jest pełną pasji polemiką z poglądami Zygmunta Krasińskiego. Słowacki, zgodnie z własnym pojęciem Ducha-wiecznego rewolucjonisty, burzyciela form zastanych, rozwijającego się przez kataklizmy i rewolucje, sprzeciwia się apoteozie szlachty i nawoływaniu do solidaryzmu narodowego. Nowy czynnik rozwoju widzi w ludzie, zdolnym do burzenia skostniałych struktur społecznych. Poemat wykorzystuje różne konwencje gatunkowe, zawiera modlitwę-inwokację, dialog, pamflet, jest fragmentaryczny, wizyjny i sugestywny plastycznie. Cytaty z niego weszły na długo do języka środowisk demokratycznych.
Słowacki był także autorem licznych dramatów utrzymanych w różnych konwencjach: historycznych (m.in. MARIA STUART, MAZEPA, HORSZTYŃSKI), legendarno-baśniowych (LILLA WENEDA, BALLADYNA), symboliczno- mistycznych (KSIĄDZ MAREK, SAMUEL ZBOROWSKI) i wielu innych. Do najwybitniejszych należą KORDIAN i BALLADYNA.
KORDIAN (wyd. 1833) jest - podobnie jak NIEBOSKA KOMEDIA Krasińskiego i DZIADY Mickiewicza - wielkim dramatem metafizyczno-politycznym. Zamierzony też był jako poetyckie wyzwanie rzucone Mickiewiczowi. Dzieje się w świecie historycznym i w zaświatach, postaci realistyczne występują obok symbolicznych, a w centrum problematyki znajduje się klęska powstania listopadowego. W "Przygotowaniu" siły piekielne stwarzają i wysyłają na ziemię przywódców tego powstania. W akcie I tytułowy bohater przeżywa klęskę młodzieńczej miłości. W akcie II podczas podróży doznaje rozczarowania współczesną Europą. W kończącym ten akt wielkim monologu na szczycie Mont-Blanc przemienia się w działacza politycznego, bojownika o sprawę narodu. Akt III dzieje się w przeddzień powstania i prezentuje dyskusję różnych racji, dotyczącą zbrodni dla idei i moralnej oceny przelewu krwi. Opuszczony przez innych spiskowców Kordian zamierza zabić cara Mikołaja koronowanego właśnie na króla Polski, ale opanowany przez Strach i Imaginację okazuje się niezdolny do krwawego czynu. Skazany na śmierć za próbę zamachu prawdopodobnie został uratowany wskutek interwencji księcia Konstantego. W samym dramacie nie jest to oczywiste, ale miał być ciąg dalszy - KORDIAN był pierwszą częścią zamierzonej i nieukończonej trylogii. W dramacie stworzył Słowacki jedną z najciekawszych wersji bohatera romantycznego - indywidualisty, rozczarowanego do świata, rewolucjonisty uwikłanego w tragiczny konflikt wartości. Nieprzychylnie przyjęty przez współczesnych, dramat jest wciąż obecny w repertuarach teatralnych mimo trudności inscenizacyjnych.
BALLADYNA (wyd. 1839) jest połączeniem wielu konwencji: legendy, baśni ludowej, tragedii historycznej, groteski. Znać na niej wpływy dramatu szekspirowskiego (KRÓL LEAR, SEN NOCY LETNIEJ, MAKBET), ale całość jest jednym z najoryginalniejszych dzieł romantycznych. W legendarnych początkach Polski umieszczony został król Popiel pozbawiony władzy przez uzurpatora, szlachetny książę Kirkor dążący do przywrócenia mu korony, królowa Gopła z elfami, dwie piękne siostry - dobra i zła. Balladyna, opanowana żądzą władzy, osiąga ją przez szereg zbrodni, poczynając od zabicia własnej siostry - rywalki do ręki Kirkora, a w finale ginie porażona sprawiedliwością boską. Różnorodność konwencji, języka i postaci (namiętna Balladyna, liryczna Goplana zakochana w wiejskim prostaku, tragiczna matka dwu sióstr, społeczność wiejska) zapewniły dramatowi trwałą karierę sceniczną i wiele teatralnych interpretacji.
Twórczość Słowackiego była trudna do przyjęcia dla romantyków jako zbyt mistyczna i zbyt rewolucyjna. Tym bardziej nie do przyjęcia była dla pozytywistów; kłóciła się z racjonalizmem tej formacji i jej tendencjami organicznikowskimi. Ale - paradoksalnie - właśnie w pozytywizmie podjęte zostały próby publikacji i opracowania jego dzieł. W 1860 w Lipsku wydane zostały "Pisma" (zawierały głównie utwory publikowane za życia). W 1866 Antoni Małecki wydał 3-tomowe "Pisma pośmiertne" i opublikował 2-tomową monografię poety. W 1909 roku - w setną rocznicę urodzin - ukazało się pierwsze naukowe wydanie "Dzieł" t. 1-10, opracowane przez Bronisława Gubrynowicza i Wiktora Hahna. Uroczyście obchodzona rocznica przypadała na apogeum popularności Słowackiego. Zastępująca pozytywizm na scenie kulturalnej tzw. Młoda Polska uznała go za swego prekursora. W 1901 ukazała się książka Ignacego Matuszewskiego SŁOWACKI I NOWA SZTUKA dowodząca głębokiego ideowego i artystycznego powinowactwa między romantycznością Słowackiego i neoromantycznością Młodej Polski. Największe zainteresowanie i uznanie budziła filozofia genezyjska i utwory z okresu mistycznego. Symbolicznym bohaterem formacji stał się Król-Duch interpretowany jako samotny poeta-wizjoner, jako Jaźń szukająca prawdy o swoim boskim pierwiastku, wybitna jednostka walcząca z determinizmem biologicznym i społecznym, romantyczna wersja nietzscheańskiego nadczłowieka. Do Słowackiego odwoływali się m.in. Stanisław Przybyszewski, Stanisław Wyspiański, Włodzimierz Tetmajer, Tadeusz Miciński, Stanisław Brzozowski, Jerzy Żuławski. Na filozofię genezyjską powoływał się Wincenty Lutosławski, filozof, światowej sławy badacz Platona, ostatni twórca systemu wiedzy metafizycznej zawierającego ideę mesjaniczną. W myśli Słowackiego znajdował elementy fundamentalne dla własnej nauki: pojęcie wszechświata jako rzeczywistości duchowej, wiarę w reinkarnację, koncepcję ewolucji jako indywidualnego samodoskonalenia. Twórczość Słowackiego patronowała zakładanym przez niego instytucjom odrodzenia narodowego: Stowarzyszeniom Elsów i Kuźnicom Wychowania Narodowego.
Na twórczość Słowackiego powoływali się także artyści skupieni wokół poznańskiego dwutygodnika "Zdrój", którzy swój program nazywali polskim ekspresjonizmem.
Poezja Słowackiego inspirowała wielu ilustratorów i malarzy (m.in. Ferdynand Ruszczyc, Jan Matejko, Michał Elwiro Andriolli, Wojciech Gerson, Jacek Malczewski, Artur Grottger). Na podstawie BALLADYNY powstała opera Władysława Żeleńskiego GOPLANA (libretto Ludomił German), a na podstawie ANHELLEGO - poemat symfoniczny Ludomira Różyckiego.
Po młodopolskim apogeum do powinowactwa duchowego z twórczością Słowackiego przyznawali się nadal wybitni pisarze, m.in. Jan Lechoń, Władysław Broniewski, Julian Przyboś, Krzysztof Kamil Baczyński, Stanisław Grochowiak, Ernest Bryll, Teodor Parnicki.
Na przełomie wieków zaczęła się również kariera teatralna dramatów Słowackiego. Do dziś należą one do żelaznego repertuaru teatrów, zarówno zawodowych, jak i zespołów eksperymentalnych i amatorskich. W Krakowie spektakle KORDIANA (1899) i KSIĘDZA MARKA (1901) reżyserował Józef Kotarbiński. W rocznicowym roku 1909 odbył się festiwal 10 dramatów, a scena przy Placu św. Ducha otrzymała imię Słowackiego. W latach dwudziestych monumentalne przedstawienia przygotowywał Leon Schiller w różnych miastach Polski. W 1941 Mieczysław Kotlarczyk przeniósł na scenę KRÓLA-DUCHA w Tajnym Teatrze Słowa (później Rapsodyczny), w którym debiutował jako aktor Karol Wojtyła. Po wojnie do najciekawszych realizacji należały niekonwencjonalne spektakle reżyserowane przez Adama Hanuszkiewicza w warszawskim Teatrze Narodowym.